Subaru Racing

Jazda na maxa


Suza dostaje nowe buciki

To była szybka decyzja. Wyprzedaż u jedynego dostawcy w Polsce firmy Speedline Corse. W parę godzin sprzedali 200 kompletów felg. Z racji tego, że rozstaw śrub w Swifcie jest dość rzadki (4x114,3) został jeden komplet akurat dla mnie. Co prawda chciałem w białym kolorze, ale wyboru nie było. Tak oto trafił do mnie komplecik tych mocnych, sportowych felg, model 2108, 15-cali w kolorze srebrnym. Teraz czas znaleźć jakieś dobre opony i jedziemy...

Pełne jednak lepsze niż puste

W sporcie, zwłasza motorowym zawsze jest kompromis. Albo osiągi albo wytrzymałość. Swego czasu inżynierowie z Suzuki postanowili wydrążyć wałki rozrządu aby je odchudzić i sprawić, żeby kręciły się do wyższych prędkości obrotowych. Co więcej oprócz wydrążenia dziury na wylot wzdłuż wałków nawiercili jeszcze w trzech punktach między samymi krzywkami wałków. Jak bardzo wpływa to na osiągi wiedzą pewnie tylko projektanci silnika, ale jak wpływa na silnik pęknięcie wałka przy prędkości 150km/h wiem chyba tylko ja :>


W miejscu rzeczonego nawieracania niestety pękł mi właśnie wałek rozrządu (wydechowy) przy niebagatelnej prędkości. Co ważniejsze, jak się później okazało. silnikowi nie stało się zupełnie nic (oprócz oczywiście złamanego wałka). Szukałem dużo na sieci, pytałem na różnych forach poświęconych Suzuki i jestem pierwszym, którego spotkała taka przygoda. Może wada materiałowa? Nic to, pozbierałem się, kupiłem nowe (używane) wałki i jest ok :D


W następnej generacji Swifta GTi wałki były już pełne w środku, co daje do myślenia, że jednak coś było na rzeczy :>