Subaru Racing

Jazda na maxa


Dobre, rajdowe wspomnienia

Nadszedł czas zmian. Na kilku polach moje życie uległo zmianie, co zawsze u mnie wiąże się z porządkami. I to także w każdej dziedzinie. Przyszła też pora na przegląd zdjęć zalegających na komputerze. Jedne stare, inne nowe. Jedne niezłe, drugie padakowate. Znalazłem też dużo wspomnień, zarówno tych całkiem miłych jak i nienajlepiej się kojarzących. Ale koniec końców znalazłem fajne dwie fotki z Elmotu 2005. Pamiętam, że była tragiczna pogoda, zimno, ślisko. Pamiętam też, że mało nie zakończyłem żywota na jednym z OESów jeszcze przed oficjalnym rajdem :D Ale wjazd na śliską kostkę z asfaltu z prędkością jak na autostradzie nigdy nie był moim atutem :> Ale żyję, mam się prawie dobrze i mogę zamieścić obie fotki, które zrobiono oczywiście nie mi. Ale mimo wszystko znalazłem się przypadkiem na obu. To nic, że mnie prawie nie widać, ale wspomnienia pozostaną ;D


W tym miejscu powinienem ogłosić konkurs na znalezienie mnie w tłumie. Ale ponieważ nie mam żadnej nagrody dla zwycięzcy... zamieszczam w nagrodę drugie foto.

Etykiety: ,

0 Responses to “Dobre, rajdowe wspomnienia”

Prześlij komentarz